Odyseusz – MSZ dla podróżujących

Jakiś czas temu napotkałem na Twitterze przypadkiem wpis @MSZ_RP informujący o nowo powstałym serwisie dla podróżujących Polaków, a zwłaszcza tych, „dla których dalekie podróże, peregrynacje, długi pobyt za granicą stanowią znaczną część ich życia czy działalności zawodowej!”. A imię jego ODYSEUSZ

Nie ma w tym większej filozofii. Z grubsza wygląda to tak. Po założeniu konta (podajmy dane paszportowe, czyli imię, nazwisko, adres zamieszkania w PL lub za granicą, numer telefonu) zyskujemy możliwość dodania swojej podróży (zarówno tych krótkich, jaki i dłuższych niż 6 miesięcy). Przy dodawaniu podróży, dopisujemy osobę kontaktową w Polsce oraz możemy dodać osoby, z którymi podróżujemy. Dzięki temu, w razie draki na miejscu, czyli „wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą” MSZ będzie mogło podjąć z nami kontakt lub udzieli niezbędnych informacji oraz pomocy poprzez właściwą placówkę dyplomatyczno-konsularną. Oprócz tego serwis ten zapewnia jeszcze kilka funkcji.

To w teorii. Jestem ciekawy, jak serwis funkcjonuje w praktyce. Rzecz jasna nie chciałbym się dowiedzieć tego na własnej skórze, ale mam nadzieję, że w razie czego, pomoc będzie dostępna.

Ja bez dłuższego zastanawiania zdecydowałem się założyć tam konto.

Odyseusz MSZu dla Polaków za granicą

Odyseusz MSZu dla Polaków za granicą

Problem?

Tak, niestety już na wstępie jest problem. Otóż po stworzeniu konta na Odyseuszu wprowadziłem numery telefonu i zaakceptowałem wpis. Po dodaniu podróży (gdzie także dodałem numery telefonu) w podglądzie wyszło, że mimo podania numeru kierunkowego do Polski, po zapisaniu formularza, wszystko zeruje się do kierunkowego +1, czyli do USA. Owszem, w oddzielnej rubryce podaje się kraj wyjazdu, ale numer kierunkowy nie zgadza się. Więc jeśli system będzie automatycznie wysyłał np. sms do wszystkich w USA, to osoby, które w rzeczywistości są np. w Tajlandii dostaną info o zagrożeniu. Mylące, a nie sądzę, żeby informacje taki były wysyłane ręcznie, co pozwoliłoby na weryfikację numeru.

Już tweetnąłem do MSZ. Mam nadzieję, że zareagują.

Krzysiek (潘立夫)

Tłumacz, językoznawca, pasjonat języków, uwielbiający podróże i fotografie. Absolwent sinologii i anglistyki KUL. GVer

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *